|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Biegniemy labiryntem tajemniczych ścieżek
gdzie dni odliczane zachodami słońca
między horyzontem a siódmym niebem
powietrze pachnie zdradą -tu tylko
śmierć jest honorowa
W przelocie wąchasz noce pachnące seksem
splątane dłonie dotykaja nieba
i księżyc ciekawskim wzrokiem zerka
w tę stronę
i wstydem nie spłonie
Powiem Ci Reniu, że tym wierszem mnie zaskoczyłaś. Ostatni wers bym zmieniła, ale i tak bardzo mi się podoba. Między horyzontem, a siódmym niebem - super. Pozdrawiam :)
report
mnie rowniez sie podoba
report