11 october 2010

poetry

RENATA
RENATA

strach

Przenika ciało silny odruch napięcia
zagrożenie
nie wiesz czy stać czy uciekać
porażenie prądem
nie pozwala sie ruszyć
niepewność
nadchodzącego bólu
zawiesza krzyk w gardle
paraliżuje
myśli biegnące maratonem
oczy rozbiegane w rózne strony
nie ma godnośći
wolnośći ,miłośći
jest
niepokój i lęk
kumuluje lustra rozbity brzęk
wtedy nastaje cisza..
i myslę..
jeszcze jestem..

An - Anna Awsiukiewicz
12 october 2010 at 09:50

Ach te lęki:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register