20 february 2012

poetry

RENATA
RENATA

za chlebem

Kiedy wrócę zbudujemy
duży dom i płot i sad i kot
będzie przymilał się do nóg
gdybym mógł
podarowałbym ci Wielki Wóz
tylko czekaj

Obiecałaś tęsknić wieczorami
esami listami zdjęciami
szczytem szczęścia byłaś
rajem tam za siódmym niebem
zachłysnąłem się słowami
jeszcze Polska nie zginęła
wróciłem
Ty nie czekałaś jak Penelopa
Kasjopejo

heol
20 february 2012 at 21:33

...nie wierzę w Twoją próżność/Kasjopejo/, a Nereid też nie ma żadnych szans...z Tobą...,

report

RENATA
20 february 2012 at 21:39

wierzyć to znaczy kochać ..........cóż gdy czasem bywa to złudzeniem

report

budleja
20 february 2012 at 22:54

bardzo wymowny jest Twój wiersz, czasem może lepiej nie szukać szczęścia za granicą by nie stracić za wiele:))

report

Darek i Mania
21 february 2012 at 01:14

różnie to jest w życiu -ważne by nie zabrakło chleba

report

Kajus
21 february 2012 at 01:21

kiedy wrócisz ... duży dom :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register