29 january 2012

poetry

RENATA
RENATA

a kuku

Ty i ja -paranoja
ja i ty prześnione sny
zgniły papier kłębki myśli
zatrucie przenośnią

sekcja zwłok trwa
niewiarygodnie długo

Kolejne trupy w szafie
piją krew podjarane tajemnicami
ubabranie we wnętrzościach aż po łokcie
grozi sepsą cholerą syfilisem
chyba rzygnę
 ileś tam Juli przerżniętych krzywo patrzało
Piotruś Pan ukradł przyjaciół synowi i zabawki
a przed dentystą wraca do średniowiecza
Pinokio chciał być dobrą wróżką
po koszmarnym nosie wszędzie go poznam
uchlał się teraz w barze za 30 srebrników
zakonserwował drugą twarz
Edyp biegał za starymi babami
przytulając do łona upiorów
o matko moja jesteś jak zdrowie
jak kasa chorych z paraliżem
tracę się liżę wspomnień nitki

zamykam szafę na dziś
kurwa mać
myszy pisk
sieć pająka

zapuszczeni bluszczem obrastamy

Paranoja
29 january 2012 at 19:30

Fajny tekst takie lubię:)

report

RENATA
29 january 2012 at 19:31

dzięki za czytanie ..miło mi

report

Natali
29 january 2012 at 19:38

:))) zaznaczam swoją obecność i czytanie :)) jeszcze wrócę:))pozdrawiam

report

Świetny wiersz !!!

report

gabrysia cabaj
30 january 2012 at 10:12

za Wojtkiem!!!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register