|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Nogi się plączą i język
droga coś długa wśród plucia
i kielich aż prosi by dopić
nie bedzie mi tu nikt mówić
a szczególnie ty mała
i co tak się gapisz
oczami oskarżasz kurwo
bo ci polecę po pensji
a żebyś wiedziała
zawiodłaś coś tam się jąkasz
gdzie obiad znów słona
odszczekasz słowa w kolorach
i cisza bo kara
i nagłych ponagleń marazm
uwaga
gospodarz mówi obora milczy
Dużo tu agresji ze strony peela oto jak alkohol przemawia przez człowieka. Dobrego:)))
report
a tu właśnie usłyszalam ...jak facet wracał pijany zawsze gadał takie oto powiedzenie gospodarz mówi obora milczy w końcu został sam
report
No tak, wcale mnie to nie zaskoczyło skoro taki "wesoły człowieczek"
report