23 january 2012

poetry

RENATA
RENATA

gospodarz mówi obora milczy

Nogi się plączą i język
droga coś długa wśród plucia
i kielich aż prosi by dopić
nie bedzie mi tu nikt mówić
a szczególnie ty mała

i co tak się gapisz
oczami oskarżasz kurwo
bo ci polecę po pensji
a żebyś wiedziała
zawiodłaś coś tam się jąkasz
gdzie obiad znów słona
odszczekasz słowa w kolorach
i cisza bo kara
i nagłych ponagleń marazm
uwaga

gospodarz mówi obora milczy

Bogna Kurpiel
23 january 2012 at 22:47

Dużo tu agresji ze strony peela oto jak alkohol przemawia przez człowieka. Dobrego:)))

report

RENATA
23 january 2012 at 22:49

a tu właśnie usłyszalam ...jak facet wracał pijany zawsze gadał takie oto powiedzenie gospodarz mówi obora milczy w końcu został sam

report

Bogna Kurpiel
23 january 2012 at 22:51

No tak, wcale mnie to nie zaskoczyło skoro taki "wesoły człowieczek"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register