Julce
Od razu mówię: paru rzeczy
nie pozwalam zakopać razem ze mną.
Potem nie będzie czasu – kolejny sen
z lektorem, żebym wszystko zrozumiała.
Zamazany obraz, jak w strugach
deszczu, ale twarz odkryta zupełnie.
Ruch na autostradzie majaczy się
w każdej odsłonie nocnej śpiączki.
Niedozwolona prędkość, pościg.
Zginiesz tragicznie, zdrowa.
Moje niezdążenia – Krym, Syberię,
Seczuan i Gobi – zapisuję żyjącym
w ciągłym ruchu; i może ktoś zechce
za mnie popłynąć nad Jordan.
Smutna dziewczynko, spotykana w oknie
szarego domu – daję ci na zawsze
łaskotki z chichotem w komplecie
i po jednym dołku na każdy policzek.
Poetko moja, moja cała, ty wiesz,
co mam dla ciebie: przeczytaj,
popraw, naucz się na pamięć i spal.
Przeżyję w tobie, żebyś się nie bała.
Jeśli zostanie coś, co się może przydać,
zabierzcie jak swoje. Jestem gotowa
na każdą czystkę, najbardziej intymne
przeszukanie.
Brak mi słów Mirko. Rozwaliłaś mnie zupełnie. Julek Słowacki z "Testamentem "wysiada. Pozdróweczka ciepłe:):)
report
A to biorę do serca:):) Moje niezdążenia – Krym, Syberię, Seczuan i Gobi – zapisuję żyjącym w ciągłym ruchu; i może ktoś zechce za mnie popłynąć nad Jordan.
report
udam, ze nie czytałam o Slowackim!! To był tekst przymusowy: śnilo mi się, że zginęłam w wypadku na austostradzie i pomyślałam: no, Szychowiak, zabezpiecz pewne sprawy. Niemniej, jest mi milo, że wciąż żyję.
report
Mam pobożne życzenie. Niech to: "przeczytaj, popraw, naucz się na pamięć i spal. Przeżyję w tobie, żebyś się nie bała" będzie też do mnie.
report
Rany Julek:):)
report
Być wynagrodzonym przez los córką poetką, to wielkie szczęście
report