30 august 2010

poetry

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

W kamieniu (17)

Gdzieżeś miał oczy, ty ślepoto?!
Gustaw pociera stłuczone kolano.

Nie widział dotąd wystającego z ziemi krzyża.
Zezłoszczony mocno, siedzi przed kamiennym
grobem z kawałkiem piaskowca w ręce.

Podobny, ale nie ten - Gustaw zamyka oczy.
Może coś mi się otworzy w głowie? - duma.
Czeka nieruchomo, ale dzisiaj wie, że coś
wreszcie musi do niego przyjść; jest tak
pewny, że aż go z tego ciarki oblazły.

Groby, kopczyki, koślawe krzyże, dziecięce
palce oblepione woskiem. Dziadku - krzyczy;
zdaje mu się, że z kamienia patrzą na niego
siwiutkie oczy i słyszy dziecięcy płacz.

A tutaj tylko las i bezimienny kamień w garści.
Jakiś żal go ściska, szuka na popękanej płycie
znaków,co się odezwą, ale tam nic nie ma.

Podniosł się zmartwiony – wraca do siebie.
Może kiedyś się odezwiesz – mówi do kamienia

– pokażesz drogę.

Jarosław Gryzoń
30 august 2010 at 23:22

G jak Gustaw, odc. 17

report

Szel
30 august 2010 at 23:23

wkurzasz mnie ta qrsywa... nie czytam cie juz wiecej

report

Mirka Szychowiak
30 august 2010 at 23:44

trudno, będę musiała z tym żyć.

report

Szel
30 august 2010 at 23:50

wiedz sie z tym pogodz.. masz o jedna czytelniczke mniej.. nie cierpie wyszukanych form.... natomiast klamiam sie niziutenko za gustawa///bardzo piekna postac

report

Mirka Szychowiak
30 august 2010 at 23:52

:)

report

Szel
31 august 2010 at 00:01

nawet nie wiem jak ci to powiedziec... czytalam ciebie teraz tak///pojechalas na wschod...przecudowni prosci ludzie...i dziwak gustaw artysta wsrod lesnej gluszy... to sa jedyne twoje wiersze ktore sa piekne... cala skomplikowana reszta mnie nie interesuje....

report

Szel
31 august 2010 at 00:03

ps. cala prawie twoja poezja jest dla mnie niestawna przepraszam za watpliwe znawstwo.....

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 00:07

Szel opamiętaj się ŚWIĘTOŚCI NIE SZARGAJ

report

Szel
31 august 2010 at 00:21

bo cie pogryze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wcale mnie nie czyta...sz buuuuuuu buuuuuuuuuuuuuu nawet siebuuuu wbuuuuu stydze jakikolwi wiersz wkleisc tu..buuuuuuuuuuu

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 00:08

Przpraszam, mają Państwo jakiś problem?

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 00:09

ja nie mam, ja bronię

report

Szel
31 august 2010 at 00:28

.(-ta mamproblemy z wielkoscia)wierszy) nie wiem przez jaka przedknac je szpare.....

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 00:17

aż się duże litery uaktywniły:) Przede wszystkim nigdy i nigdzie nie pisałam sama o swojej poezji, nie oceniałam jej, bo spojrzenie autora w zasadzie znaczenie ma niewielkie. Ponieważ cały czas się uczę i szukam, jestem w stosunku do tego, co robię - podejrzliwa, rzadko kiedy zadowolona. Wiersze są wystawione w paru miejscach i nie jest to dla nich pole bitwy, gdzie zamierzam się pojedynkować z czytelnikiem. Każdy ma prawo do własnej oceny, opinii, odbierając teksty przez pryzmat swoich gustów, doświadczeń, ze swojej perspektywy. I czy autor chce czy nie - musi się z tym pogodzić i nie marudzić.

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 00:25

muszę pani przyznać rację i zaznaczam, że to bez mojej ulubionej ironii, punkt

report

Szel
31 august 2010 at 00:35

SMS wzwiazku z reklamowa litania? wybaczy pani nie jestem zainteresowana

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 00:37

Szel umówmy się, jeżeli krytyka to konstruktywna innej nie dopuszcza się - ok ? AGUMENTY ARGUMENTY I JESZCZE RAZ ARGUMENTY

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 00:40

Panie Jarosławie, jestem przyzwyczajona do takich wpisów, zwłaszcza, kiedy wpisujący ukrywa się pod nickiem. Wpisy Pani szel, to mały pikuś. Kiedyś, gdy będę miała więcej czasu, skompletuję zestaw wpisów pod moimi tekstami i Panu podrzucę.

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 00:57

Szel wg mnie przesadziła, ale to jej sprawa. Co do wiersza, szczerze mówiąc myslę tak jak napisałem w pierwszym komentarzu, kojarzy mi się ta seria z serialem telewizyjnym wątpliwej jakości. Na szczęscie to wolny kraj i każdy(prawie) może zamieszczać co chce i chwała za to.

report

Szel
31 august 2010 at 01:16

sobie wypaszam Gryzoniu! wszystko mozna mi insyuowac ale nie ukrywakie sie pod nikiem dla niezainteresuowanych ..oczywiscie moja krytyka wierszy mirki jest cienizna ..ale niestety nie jesty w tm kierunku niewyksztalcona wiec ni9e musza musza MI SIE PODOBAC PRAWDA?

report

stateless
31 august 2010 at 07:32

bliskie mi są bezimienne lasy:) alchemia

report

Wanda Szczypiorska
31 august 2010 at 09:45

Otóż to. Nie chciałam nic pisac o Gustawie, bo wydawało mi się to profanacją, jakby dyskusją z tym, co powyżej

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 10:30

czy nie uważa pani że słowo "profanacja" jest jednak nadużyciem?

report

Wanda Szczypiorska
31 august 2010 at 10:40

Chodzi mi jedynie o to, że część z tych wypowiedzi nie dotyczy utworu.

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 10:04

Nic się nie dzieje. Przyznaję jednak, że decyzja, by wkleić tu 18 kawałków Gustawa (na razie) - to jakieś ryzyko. Bo co innego, każdego dnia wiersz "osobny". Serial, jakiejkolwiek jakości - może znudzić i ja to rozumiem. Dlatego zastanawiam się, czy raczej urwać tu wklejanie, a dalsze kawałki po prostu dać do czytania tylko tym, którzy chcą dalszego ciągu. Muszę to przemyśleć, dlatego dzisiaj przerwa:) Co do komentarzy - no są, jakie są.

report

Jarosław Trześniewski
31 august 2010 at 10:20

Mirko , a mnie ten serial wciągnął. W każdym masz coś istotnego do powiedzenia.Nie przerywaj.

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 10:21

moim zdaniem nie było powodu do banowania szel - trzeba sobie chyba wyraźnie uświadomić, że w Polsce nie ma swiętych krow:)

report

Jarosław Gryzoń
31 august 2010 at 10:24

i wolności słowa

report

Mirka Szychowiak
31 august 2010 at 10:40

może raczej - nie wszędzie ona jest. Szkoda. Przestrzeń artystyczna nie może być otoczona murem.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register