23 august 2010

poetry

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

pod głos (3)

Patrzcie, jak Gustaw się spieszy,
ale go wzięło! Nic mu nie podpowiem,
pozacierał za sobą ślady. A może to 
mnie wypchnęło na zewnątrz?

Oparty o drzewo układa dla niej pieśń,
ale nie umie śpiewać. Gdzie ci do ptaków
Gustawie, gdzie ci do niej, ty niedźwiedziu.
Czuje się nieswojo z tą miłością. Peszy go.

Grubym kijem tasuje liście, stawia 
sobie kabałę. Przeczucia go niepokoją,
ale z lasem ułożył się już dawno i ufa.
O, z liści wyłania się pierwsza dama

i Gustaw myśli ciekawe czy mnie widzi

Wanda Szczypiorska
23 august 2010 at 13:21

Pierwszy Gustaw z Okoliczności wymknął mi się jako postać, drugi jeszcze rósł, a ten jest w pełni dojrzały. Faktycznie. Bińczycki z Nocy i Dni. Zobaczymy , co z następnym.

report

Jarosław Trześniewski
23 august 2010 at 13:30

Gustaw jako świetny przewodnik:)Kabała mu chyba wyszła:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register