19 august 2010

poetry

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Cięcie

Lądowanie awaryjne w niczyim miejscu.
Zapomniane tory, pociągi odeszły.
Życie toczy się w blokowiskach podkładów,
w mikroskopijnych kawalerkach dla korników.
Na poboczach przerośnięte badyle, jeżyny,
odwodniony mech. Krajobraz z ograniczoną
pojemnością. W takim miejscu, krew dzikich
kobiet rwąca, ale rozkłada się spokojniej.

Wanda Szczypiorska
19 august 2010 at 11:30

A to cudowny krajobraz. Mnie on też zawsze fascynuje.

report

Aleksander Selkirk
19 august 2010 at 14:39

blokowisko uchwycone w esencji, jednakze - gdzie ci mezczyzni?

report

Jarosław Trześniewski
20 august 2010 at 09:59

w kawalerkach dla korników Aleksandrze:):)

report

Wanda Szczypiorska
19 august 2010 at 15:13

Dla mnie to jest krajobraz widziany z bardzo bliskiej odległości. Dzikie kobiety są małym szaleństwem wyobraźni.

report

Jarosław Trześniewski
20 august 2010 at 09:58

Mocne owo cięcie. Niczyje miejsce?Zywy obraz torowiska na trasie Gdynia -Warszawa. Własciwie wszędzie.Krajobraz z ograniczona pojemnościa jak spólka z o.o. Bardzo dobry wiersz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register