Tutaj wszystko ci się rozsypie.
Znajdź przytomniejsze miejsce,
okop się i nie czekaj. Póki jeszcze
nie pogubiłeś nasion, urządzaj ogrody
tam, gdzie woda popłynie rozrzutnie,
pod skórą wystąpi z brzegów i oboje
staniecie się poświęceni, spokojniejsi.
I niech to nie dzieje się w mgnieniu oka,
nie dzieli na cykl wzrostu i niecierpliwego
zbioru. Zacznij ufać słońcu, ono nie jest
na każde skinienie, też musi się wyspać,
bo inaczej się skurczy i wypali.
Nie popędzaj niczego, niech się dłuży.
Wszystko i tak trwa
krócej, niż śmierć.
wystawiam rogi i mowie wiecej!!
report
Ech ! Powiesić nad łóżkiem! Dzięki Wasza Doskonałość
report
Boskie... ślimaczyć w zawrotnym tempie:):)
report
i znowu mnie skręca z zazdrości. jesteś dla mnie PP.
report
PP - nie powiem, mam kilkanaście rozwiazań dla tego skrotu, parę jest nieprzyzwoitych. Więc nie wiem - czy mam Cię uściskać czy raczej Ci przylutować? :)
report
I znowu westchnę sobie :O rany! Jeszcze chcę.
report