11 august 2010

poetry

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Ślimacz, ślimacz

Tutaj wszystko ci się rozsypie.
Znajdź przytomniejsze miejsce,
okop się i nie czekaj. Póki jeszcze
nie pogubiłeś nasion, urządzaj ogrody
tam, gdzie woda popłynie rozrzutnie,
pod skórą wystąpi z brzegów i oboje
staniecie się poświęceni, spokojniejsi.

I niech to nie dzieje się w mgnieniu oka,
nie dzieli na cykl wzrostu i niecierpliwego
zbioru. Zacznij ufać słońcu, ono nie jest
na każde skinienie, też musi się wyspać,
bo inaczej się skurczy i wypali.
Nie popędzaj niczego, niech się dłuży.

Wszystko i tak trwa
krócej, niż śmierć.

Aleksander Selkirk
11 august 2010 at 14:20

wystawiam rogi i mowie wiecej!!

report

Wanda Szczypiorska
11 august 2010 at 14:46

Ech ! Powiesić nad łóżkiem! Dzięki Wasza Doskonałość

report

Jarosław Trześniewski
11 august 2010 at 14:50

Boskie... ślimaczyć w zawrotnym tempie:):)

report

Pi.
11 august 2010 at 18:03

i znowu mnie skręca z zazdrości. jesteś dla mnie PP.

report

Mirka Szychowiak
11 august 2010 at 19:23

PP - nie powiem, mam kilkanaście rozwiazań dla tego skrotu, parę jest nieprzyzwoitych. Więc nie wiem - czy mam Cię uściskać czy raczej Ci przylutować? :)

report

Elżbieta Trynkus
11 august 2010 at 19:27

I znowu westchnę sobie :O rany! Jeszcze chcę.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register