Spirala

Kręci się w głowie, w białej sukience, kręci się karuzela

Dni wyrwane z rąk, przybywa długich nocy.
Leży we krwi i boi się, że wypływa z niej ostatni
raz. Jeszcze znajoma płeć wsiąka w białe płótno.
Patrzy zdziwiona na tę jatkę, dotykając plam.

Z której rany do mnie płyniesz, że nie boli?

Przerosło cię niemal wszystko: puls zwalnia
tempo, oczy wolą ciemność, ręce spokój.
Nie ma ran i nie czuć bólu – skąd ten zapach
palonego ciała? W powietrzu czerwone iskry.

Nie myśl o tym, co wybrać.
Wejdź między drzewa i czekaj.

Jarosław Trześniewski
5 august 2010 at 11:30

Bardziej niż spirala-inicjacja? Auto da fe peelki? Kręci ten wiersz oj kręci. Pozdrowieństwo :):)

report

Wanda Szczypiorska
5 august 2010 at 18:51

To wiersz tylko dla kobiet. Ale nie wiem. Nie jestem pewna. Może się mylę.

report

byłam
6 august 2010 at 04:46

ten bardzo na tak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register