Wygwizd

Wygoleni, eau de cologne - muminki
prosto z taśmy - solówki, pierwszy rząd.
Ja kontra bas, kontra cały ten zgiełk
wokół wyprężonej legii cudzomęskiej.

Gdy się dotknęło piekła i trochę nieba
albo odwrotnie - pora na cięcie. Wynajmę
ślepą ulicę; na końcu ściana i podkop
- będzie cicho jak w wieży. I przestrzeń.

Jakby co - jest nadajnik, są mrówki listonoszki,
ptaka się poprosi albo sama krzyknę.

Jarosław Trześniewski
29 july 2010 at 12:30

Wygwizd , ale jaki:):)I ta Legia Cudzomęska. No no:):) Czyżby replika na wiersz Maksa? mogłaby wchłonąć wszystkich mężczyzn świata, zgłębiających kobiece wnętrza. a teraz tylko zrabowane złoża... Pozdrawiam

report

Wanda Szczypiorska
29 july 2010 at 13:05

Bardzo dobry jako całość. Śliczny dzięki ostatniej zwrotce.

report

Laura Calvados
29 july 2010 at 17:00

genialnegenialnegenialneee. trafiasz mi dziewczyno między oczy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register