20 october 2011

poetry

Ryszard Kowalski
Ryszard Kowalski

Twój słodki uśmiech

Twój słodki uśmiech, miła, to ma tyle wdzięku,
że służy za atrybut dla czaru i piękna.
Bez niego, muszę, dzień spisać na straty,
to jak chcieć dotknąć listek zza szyby, zza kraty,
kosztować drogie danie bez przypraw, bez smaku,
to jakby płatki zabrać różanemu kwiatu.
Nie odbieraj więc smaku tej szarej niedoli,
bo właśnie ten brak ciebie mnie najbardziej boli.
Ten uśmiech i te loki co jesiennie złocą,
małe me przyjemności wzniosą, ustokrocą
i polecę wraz z nimi na twoje podwórko,
poddać się szczebiotowi, szeptom i pazurkom.
I tylko pocałunkiem zamknąć drżące usta
a wtedy życia pustka już nie będzie pusta.

Ania Ostrowska
20 october 2011 at 20:35

ma swój wdzięk :)

report

Withkacy
20 october 2011 at 20:41

Twój, Twoje, twoje, te, mojej, mnie, me,moja - proszę zrób coś z tym

report

Ryszard Kowalski
20 october 2011 at 20:56

Chyba niezbyt uważnie czytałeś ten wiersz, Panie Witkacy. Pozwól, że go pozostawię w niezmienionej postaci. Mnie ten układ i te zaimki pasują. Pozdrawiam.

report

Withkacy
20 october 2011 at 21:00

A szkoda.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register