28 july 2010

poetry

Mariusz J.
Mariusz J.

Wspomnienie

Zza szkiełka wspominam pierwszy dzień wspólnej
samotności. zapach mebli oraz moje 38 i 9. odgłos stóp
na nagiej posadzce i płacz dziecka z żalem, że zbiera

się na wymioty. oszroniona szyba straszyła chłodem
miejskich ulic, a niepokój w oczach, z zapytaniem
"czy wszystko będzie dobrze", nie pozwalał dopić kawy.

a teraz prześwietlone wspomnienia bledną
za kroplami jesiennego deszczu.
twój oddech zaparował moje okulary.

Wanda Szczypiorska
28 july 2010 at 15:44

pierwszy dzień wspólnej samotności.. Och!

report

Mirka Szychowiak
28 july 2010 at 22:19

bardzo fajny

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register