26 july 2010

poetry

Mariusz J.
Mariusz J.

Wiejskie dróżki

Nie widać już wiejskich dróżek w twoim charakterze

pisma.
unikasz pytań o temperaturę ciała jakbyś prosiła
o miłość do eleganckich ubrań. uciekasz
przed psem burkiem, który pięć wiosen leży
zakopany za chałupą. tam gdzie jesteś
śnieg topnieje szybciej, a i zmarszczki na twarzy
nie dodają uroku. nie słyszysz gospodarza co z kurami
wstaje i dzwonów z najbliższego kościoła nasłuchuje.
czujesz się częścią skupiska bez twarzy i imion.
a tutaj

gdzie mieszkam zawsze możesz powiedzieć do mnie "mamo".

Margot
26 july 2010 at 10:51

Może inaczej bym to zapisała, ale nie zmieniłabym żadnego słowa. Całość bardzo mi bliska. "...a tutaj gdzie mieszkam, zawsze możesz powiedzieć do mnie "mamo", chwyta za gardło. Pozdrawiam

report

Szel
26 july 2010 at 13:21

az mnie zatkalo Mariuszu!! przepiekny wiersz a wlasciwie to powinnam zacytowac ciebie Margo:) pozdrawiam cieplo oboje:)

report

Jarosław Trześniewski
26 july 2010 at 16:01

Bardzo.

report

Wanda Szczypiorska
26 july 2010 at 20:39

Ładny, to za mało. Dodam jeszcze trafny, żeby nie nadużywać słowa - prawdziwy.

report

Jarosław Gryzoń
26 july 2010 at 21:43

bardzo na tak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register