13 december 2010

poetry

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

Nasz dom

W popiele, zamknięto dusze nasze obie
i miłość.
Niczym życia puch, rozwiewają się
wszystkie marzenia,
gdy ciebie przy mnie nie ma.
W odległym miejscu na bezkresach
nocy,
tęsknisz jak ja,
każdego dnia pragnąc siebie mocniej,
prosząc o palec Boży,
by skrócił czas samotnych westchnień.
Jestem,
wciąż czekam,
jak płacząca wierzba.
Pewnego dnia przyjdziesz,
otulony tęsknotą,
zapukasz,
a ja nigdy już nie pozwolę ci odejść.

Margot
13 december 2010 at 16:05

Najgorzej, kiedy oboje tęsknią i nie potrafią tego powiedzieć. A potem jest za późno... Pozdrawiam :)

report

Withkacy
13 december 2010 at 20:12

Jak dla mnie Ewo, czas budować nowy. Tak to odbieram

report

Ewa Żurowska
14 december 2010 at 15:10

dobra interpretacja:)

report

marielilis
21 december 2010 at 23:03

Jest w nim głębia uczuć.. Podoba mi się

report

Ewa Żurowska
22 december 2010 at 14:20

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register