8 november 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

z monologów. na łące.

"Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma, "*

więc chowam głowę nie w piasek,
ale w trawy tak mocno, że 
odciskają struktury na policzkach.

inne wypełniają 
kontury w skrzydłach owadów
tarte niemal do popiołu.

zdjęciom, na których źdźbła 
chwieją się jak dziecko 
chore na gruźlicę
nadajesz sepii.

niknie blask w oczach matki,
że ono po wakacjach zapisze zeszyty
do ostatniej kartki.

tego się nie robi człowiekowi,
bo co ma począć człowiek?*

2011.

* cytat i nawiązanie z wiersza Wisławy Szymborskiej "Kot w pustym mieszkaniu".

etherial
8 november 2011 at 19:28

piękny obraz/ szczególnie bliski jest mi motyw traw/ fragment gdy 'źdźbła chwieją się jak dziecko chore na gruźlicę' ujmuje i porusza/ pozdrawiam.

report

agnieszka_n
8 november 2011 at 21:37

bardzo, bardzo dziękuję...

report

gabrysia cabaj
9 november 2011 at 08:37

"traktowanie czytelnika na serio" - bardzo trafne, gdy czytam twoje wiersze.

report

agnieszka_n
9 november 2011 at 16:30

Miło czytać takie słowa. Dziękuję i miłego popołudnia :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register