10 august 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

krzyże przy drogach wyrastają niezależnie od deszczu.

pamiętam, że pachniało majem,
chociaż krople lepiły się wszędzie.

wbijałeś się w pęd powietrza,
próbując ścigać się z wiatrem.

została zdarta skóra drzewa
i mokry ślad po krwi zasypany piaskiem.

zamiast poduszki powietrznej, 
otworzyły się chmury.

krzyże przy drogach wyrastają
niezależnie od deszczu.

oderwani chrystusi w cierniowych koronach
zostają tutaj. 

2011.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 august 2011 at 18:25

dojrzały wiersz. ciekawa percepcja.

report

Withkacy
10 august 2011 at 20:13

bez słodzenia..

report

agnieszka_n
16 august 2011 at 17:19

Dziękuję Wam!

report

Darek i Mania
16 august 2011 at 19:28

i to jest poezja :))) (a nie jakieś tam haiku -nawet brzmi nie po polsku )

report

agnieszka_n
16 august 2011 at 21:00

oj tam, oj tam... ;)

report

Magdala
21 august 2011 at 14:33

"wbijałeś się w pęd powietrza, próbując ścigać się z wiatrem." tu, aby usunąć drugi zwrotny, zastąpiłabym go: "próbując prześcignąć wiatr", ale to tylko propozycja. wiersz skojarzył mi się z filmem "Biała sukienka" - polecam - znakomity. a wiersz wchodzi gładko w klimat filmu. :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register