18 may 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

skrajności

wokół  niepowietrze
jestestwem dławię się
jak flegmą

wypluwam żółć 
i wszelką zieleń
pod butem mieszczę się 
jak mrówka

zatłoczony tramwaj 
przejeżdża przez głowę
zahaczam o krawędzie

jutro pachnie malinami

17.05.2011

Jarosław Jabrzemski
18 may 2011 at 22:33

Ja też się dławię jestestwem - tak bardzo, że nie jestem w stanie niczego więcej przeczytać.

report

SHADOW
19 may 2011 at 02:01

połączenie dwóch skrajności, całkiem nieźle

report

Withkacy
19 may 2011 at 20:05

Trafnie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register