|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
podobno miałam kiedyś
dwa księżyce i jasnością
przenikałam pod skórę.
długie palce
zagarniały mnie całą
zamykałeś oczy,
wierzyłam.
po pokoju
rozlewa się indygo
i na plecach został ślad
po wargach.
dotykam ściany. rozpoznaję
cień w kształcie opuszków,
cisza śmieje się prawie do łez.
15.02.2011
odnośnik:
http://truml.com/rafal.muszer/photography/48733
Podoba mi się. Nie wiem tylko co to jest indygo.
report
widocznie nie jesteś kolorystą, bo byś wiedział.
report
Ślicznie:) bardzo na tak:)
report
"podobno miałam kiedyś dwa księżyce i jasnością przenikałam pod skórę" piękne - przenosi natychmiast "w obraz" - ależ Ty masz lekkość przekazu. Bardzo mi się podoba. Łapka w górę :)))
report
Dobre, to wszystko kiedyś, kiedyś, k i e d y ś
report
dwa księżyce i jasnością przenikam pod skórę
report
mnie tez się podoba:)
report
no i nałożyłaś słowami tyle delikatnych emocji
report
nie wiem, jaka cholera jasna dała minus!!!!!:((((
report
jakiś zawistny grafoman! też to przerabiałem :> a wiersz wyróżniający się, zostawia w tyle większość trumli! A do tego bliska mej duszy wrażliwość. Pozdrawiam Agnieszko
report
śliczny wiersz :)
report