2 november 2010

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

Dobranoc...

"Oto jest życia mała garść..."

Składam
usta w modlitewny szept
i w ciszę owijam głowę.

Kwiaty trzesą się
z zimna na Twoim grobie,
kolejny mija już rok

i coraz mniej w sobie
samych nas...

Jeszcze tylko rzut okiem
na krzyże i mrowie
drżących iskier.

Dobranoc.
Zapalam Ci z uśmiechu znicz,
spokojnie śpij.

My musimy
już dalej iść...

02.11.2010 

Edmund Muscar Czynszak
2 november 2010 at 22:50

Podoba mi się ten wiersz.

report

Nina Malina
2 november 2010 at 22:52

Piekny wiersz,pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register