Dla Hani - wróbelka
Wiersze z cyklu ptaki
jesień - dokazują ptaki
nie martwią się już o młode
szukają jedzenia przed zimą
zawiązują znajomości nowe
stado wróbli spadło na jabłonkę
krzykliwe, niespokojne
usiedzieć nie potrafią
jeden nadskakuje drugiemu
to dziobek wytrze o korę
wyostrzy, udaje groźnego
wtem coś ich wystrasza
z szumem, świergotem
zerwą się do lotu
polecą dalej
gdzie lepiej
przyjemniej
gdzie nie były jeszcze
Leszek K.
rozumiem zamysł - ale popatrz na pierwszą - dokazują, martwią, szukają, zawiązują - no i forma się rypła ;) a można przecie - tak - świergoczą ptaki/ bez zmartwień / opustoszały gniazda przed zimą / w poszukiwaniu ziarna - supełki nowych znajomości / przydatne na później (tak na szybko:) Pozdrawiam serdecznie - szczególnie Hanię ;)
report
No nie wiem, muszę to przemyśleć, czasowniki tworzą ruch, ze coś się dzieje. A wróble to wiercipięty. Nie mogę narysowaś statycznego obrazu, ale przemyślę. Dziś juz nie dam rady, ale jutro
report
tak ale czasowniki - nie mogą w tej samej formie -bo bębni - myślę, że dasz radę :) Pozdrawiam
report
Przepraszam zawalony jestem pracą, przygotowuję książeczkę do druku. Ale wrócę do tematu. Zainspirował mnie
report