15 december 2011

poetry

Leszek
Leszek

Był sobie raz

starszy , dojrzały Pan
i wąsa miał i laskę
na spacer chodził sam
i oganiał się tą laską

Razu pewnego zaś
Pan spojrzał, i zobaczył, oooooo
pod krzaczkiem krasnoludka
siedział tam - smutny tak
więc dla niepoznaki Pan
kapelusz swój zdjął i pyta się,o Pani,
( bo ten krasnal to była Ona)
Czy może zrobić coś On
Dla krasnala,( co był Pani)

O tak odpowiedział On
(ten krasnal co był Pani)
już idzie noc, księżyca szron
wszystko nam zmechacił
tu skrzypi coś, tam krzyczy ptak
a ja się już – o kropnie boję

Więc poprosił Pan, ( tę Panią
co była krasnoludkiem)
na swój dom, i tam się działo wiele
i został Pan, Pan i jego dom
na zawsze, z krasnoludkiem

No i teraz - najważniejsze jest
bo morał jest nie byle jaki
By spokój mieć i cichy dom
nie zapraszaj w swój dom
żadnych krasnoludków

 Leszek K. 
Proszę się nie czepiać do zapisu - to żart) 

/
15 december 2011 at 16:56

:)))

report

Leszek
15 december 2011 at 17:03

Witaj :)))

report

/
15 december 2011 at 17:31

*

report

milena
15 december 2011 at 18:08

nie wpraszam się, ja tylko na chwilkę z uśmiechem :)

report

Leszek
16 december 2011 at 00:54

Proszę bardzo :))))

report

Szel
16 december 2011 at 00:57

dla mnie Leszku pierwsza zwrotka:)starszy , dojrzały Pan i wąsa miał i laskę na spacer chodził sam i oganiał się laską __ milego ci

report

Leszek
16 december 2011 at 18:06

Dzięki, mam nadzieję ze ok, to taki żarcik

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register