Naturalnie

rodząc się nie mogłem wiedzieć że będę szczęściarzem
zawsze sam nigdy nie pozostaję samotny
już potrafię dziękować

wielokrotnie zdziwiony
powtarzam nadane sakramentem imiona
przystaję przy kapliczkach chociaż nie pamiętam po co

może jeszcze nauczę się troskliwości
muszę tylko zrozumieć czym jest
rosnąca potrzeba oddawania

Jarosław Jabrzemski
6 july 2011 at 23:31

Niegłupio. Po poczęciu in vitro i cesarskim cięciu noworodek wiedziałby? Byłby wystarczająco profetyczny?

report

Krzysztof Konrad Kurc
7 july 2011 at 15:37

Nie wiem, co by wiedział noworodek po in vitro i cesarskim. Nie dane mi było doświadczyć, ale ja i tak niewiele pamiętam z dziecinstwa. O, kolejkę Piko pamietam. :)) Pozdrawiam Krzysiek

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 july 2011 at 07:06

egzystencjalna zadumka, trafia mi w nastrój. dobry wiersz, Krzyśku :)

report

Krzysztof Konrad Kurc
7 july 2011 at 15:41

Po całym dniu galopowania w Wawie padam jak pies Pluto. Mam wtedy siłę jedynie na zadumki. :) Wcześnie wstajesz Kasiu, pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register