Zwątpienia przychodzą nad ranem
może kiedyś opowiem historię
delikatnie dobiorę słowa zadziwię
obojętnie pijesz kawę
mówisz że papier przyjmie wszystko
że kolejny wiersz też będzie do bani
tępym wzrokiem zabijasz puentę
zastanawia mnie jedno
po co rękę włożyłam w ogień
i kto go rozpalił
niby ciepło w środku
jednak czasami boli
trzeba czekać zatem do wieczora:)))
report
o nastepny ranny ptaszek, nie wiem Aniu co sie o takiej poganskiej godzinie dzieje
report
Hmm - i już chyba nigdy się nie dowiesz..Taka Twoja natura że jesteś nocny marek:) Ja już o 5-6 godz na nogach --jaka wtedy kawusia jest smaczna! zresztą cały świat pięknieje:) Dziękuję za komentarze:)
report
Kajus mnie dzis dokumentnie poduczyl Aniu. a kawa najlepiej smakuje mi w nocy
report
:)
report
nostalgia z nutką samotności jest ale go nie ma..pozdrawiam
report
Dziękuję Renatko:)
report
sama widzisz An... że nad ranem ... dzieją się czasami cuda ... coś odchodzi, ale i przychodzi ... więc jest nadzieja :))) pozdr. K
report
Zwątpienia przychodzą i odchodzą, ale fakt - ranek przynosi też cuda:) Pozdrawiam Kajusie:)
report
też jestem z tych rannych ptaszków ;)
report
Witam w drużynie :)
report
...lubię takie ciastka...delicje:)
report
Miło mi Jarosławie:)Dziękuję:)
report
Smutny An.
report
Tak tylko czasami - hihi
report
bardzo prawdziwe
report
Dziękuję Sławku:)
report
czyzby wiersz o bojetnosci?:))pozdrawiam
report
W rodzinie to raczej nie mamy wsparcia - hihi.
report
Co racja to racja niby ciepło ale boli:) Dobre!!!:)))
report
Fakt - czasami boli:)
report
An, opowiedz tę historię... Posłucham...:)))
report
To miłe - może kiedyś:)
report
Tymczasem poczytam po raz kolejny zapowiedź-obietnicę...:)))
report
:)
report
ogień i ciepło...zbyt ciepło...
report
:)
report
Przeczytawszy, przyswoiwszy, zrozumiawszy - ach te smutki. Pozdrawiam An
report
Dziękuję Robercie:)
report
nic dodać nic ująć :) gratulacje
report
Poważnie? Dziękuję Aniu:)
report
No tak - różnie to bywa Szarotko:)
report
rządzisz
report
"zastanawia mnie jedno po co rękę włożyłam w ogień i kto go rozpalił "- najbardziej:-). pozdrawiam Aniu:-)
report
Cieszę się piękne oczy..Myślę że nie tylko ja zadaję sobie takie pytania:) Pozdrawiam:)
report
a ja wiem , po co i kto mi go rozpalił, ale parzy tak samo mimo to... pozdrawiam, piękny wiersz :)
report
Dziękuję:)Cieszę się milenko że znasz odpowiedz:) Prawdę mówiąc jestem wdzięczna, tylko te pytania bez odpowiedzi - hmm?:)
report
dobry wiersz. niektóre metafory - świetne. pozdrawiam. :)) An.
report
Dziękuję Spółko:)
report
Zgadzam się w pełni z tytułem. Rankiem zawsze jest najtrudniej.
report
Witaj w drużynie Patrycjo:)
report
Czytam wiersz i nie mogę się nim zadziwić:-)
report
Witaj Damianie:) Cieszę się że Ci się podoba - cmok :)
report
Witaj, dawno mnie tu nie bylo, bardzo dawno i niewiele dolozylam swojego. Ale moze nadrobie. Twoj wiersz przemawia, rankiem budza siw wszelkie watpliwosci,ale tez rozwiazania. Pozdrawiam serdecznie.
report
Jakże fajne muszą być dyskusje pod tekstem. Powoli czytam wszystkie, tyle, że milcząco. Pozd.
report
Witam obie Panie (hihi) i dziękuję za komentarze:) Ty wiesz:)
report
marudny ostatnio jestem i ten wiersz też nie zrobił na mnie wrażenia ;(
report
Szczęściarz z Ciebie.Pewnie nikt Tobie w domu nie przeszkadza gdy siedzisz w kompie i nie mówi że pisanie jest bez sensu i nie znasz tego uczucia:)
report
:)
report