Niezbędnik uniesień

poetka lubi mieć kochanka na boku
ukrywa go w snach myślach i słowach

zawsze jest przy niej

pieści go wirtualnym dotykiem
ubiera w słońce kwiaty i barwy

układa mu myśli

czasami kaleczy go rani
wyzywa szarpie i dręczy

poeci lubią mieć kochanki na boku
które zawsze są przy nich

bez nich nie mieliby weny
ani lekkiego pióra

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 10:22

Z przymrużeniem oka:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
26 july 2011 at 15:13

Tytuł na nie!! Dalej uśmiecham się - jednak jest coś w stereotypie, że poeta musi cierpieć z miłości żeby pisać:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 17:42

Przeczytałam gdzieś o KOSMICZNYM ORGAZMIE-i zastanawiam się, kto może tego doświadczyć?--uważam że powinni właśnie poeci--a co!-należy im się za to cierpienie --hihi

report

Miladora
26 july 2011 at 15:30

A mnie się tytuł podoba. :))) Dobrze dopełnia treść i doskonale go rozumiem. I tak się tylko zastanawiam nad dwuznacznością zakończenia. ;))) Aha - jedno słowo mi nie bardzo leży - "tłucze". Nie masz tam czegoś jeszcze w zapasie, An? Może "dręczy"? Buźka na dobre popołudnie. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 17:43

Miladora ślicznie dziękuję:) Bardzo szanuję Twoje zdanie:)

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 15:41

An - wiersz super - coś w tym jest. Nie tylko w poetach drzemie muza:), Ale tytuł....za Nicki.... proszę pomyśl jeszcze :))))

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 17:46

Masz jakiś pomysł Wieśniaku? może -Kosmiczny orgazm?-hihi, a może słowo-orgazm- boli? przecież jest jak najbardziej ludzkie..Ktoś nam wcisnął, że tfu, tfu.

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 17:56

Może "na boku"? hi hi :))))

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 18:00

"na boku"--nie bardzo, ponieważ poeci nie chodzą na boki--tylko cierpią w ukryciu:) Myśl dalej:)

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 18:02

Mają kochankę na boku, blisko serca pod ręką w ukryciu :)))

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 18:12

Aniu, orgazm kojarzy się jednoznacznie z fizycznością ( przynajmniej mnie). Słowo duchowy ma mniejszą moc. Znika pod wpływem siły orgazmu;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 20:26

A może "duchowe podniecenie"albo "duchowe nakręcanie"? POMOCY!!! HELP!!!

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 20:29

Duchowe podniety, nie porzuci,do kogo szepczesz ?....

report

Ania Ostrowska
26 july 2011 at 20:31

A może po prostu "niezbędnik"? bez "duchowy" :))

report

Miladora
26 july 2011 at 20:44

Co Wy, do licha, chcecie od tego orgazmu? ;))) To przecież bardzo przyjemne uczucie. No to coś opowiem - moja córka też pisze i pewnego dnia powiedziała: "Kiedy wpadam w rytm pisania, jest to lepsze niż orgazm". I tu się w zupełności z nią zgodziłam, bo mam to samo. Dlatego napisałam, An, że rozumiem. Uczucie intelektualnej podniety i zaspokojenia jest właśnie bardzo porównywalne. Zostaw tytuł, a jak ktoś nie chce orgazmu, to niech czyta wiersz bez niego. :)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 20:52

Miladoro, wrócić do "Duchowy orgazm"? czy może być tak jak teraz (...)orgazm?.. Już zdam się tylko na Ciebie..Dziękuję za wsparcie:)

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 20:53

Miladoro:))). Rozumiem że można dochodzić duchowo. Ale słowo orgazm jest brudniejsze od podniety a przecież to samo niemalże znaczą. Chodzi o to że tekst jest łagodny, jak sama An, a tytuł jakoś niekonweniuje. Przy okazji chciałbym zdecydowanie zaprzeczyć, jakobym miał coś przeciw orgazmom jako takim:))))))

report

Miladora
26 july 2011 at 22:47

Brudniejsze, Wu?! Protestuję. ;))) Tekst jest łagodny, ale niepozbawiony przymrużenia oka, dlatego ten tytuł dodaje mu pikanterii. W kontekście staje się żartobliwym dopowiedzeniem. An - skrót też może być. ;) Nie dopowiada ponadto, na jakiej płaszczyźnie się odbywa. A najlepiej, gdy wybierzesz coś, co najbardziej czujesz. Ja bym wybrała orgazm. ;))))) Buźka. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 july 2011 at 07:24

Zmieniłam na "Niezbędnik uniesień duchowych". może będzie też przyjemnie, ale bez buntu-hihi:)Pozdrawiam czytających i dziękuję:)

report

Darek i Mania
26 july 2011 at 15:56

z tym orgazmem to przesadziłaś trochę -moim zdaniem no ale treść wygląda na autentyczną - masz pomysły An :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 17:52

Wiadomo Dareczku:)Jak coś wymyślę, to zmienię:)

report

Szel
26 july 2011 at 17:47

Aniu pzsynz wiersy Ł=== reset

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 17:52

Że co?-hihi

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 18:02

Nie ma już szel---czy ktoś potrafi ją rozszyfrować?

report

Wieśniak M
26 july 2011 at 18:04

Myślę że to życzenia imieninowe dla Ani . Wszystkiego najlepszego Aniu i ode mnie :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 18:10

Poważnie? -jeszcze ją rozszyfrowywuję--uff, no ale Tobie dziękuję-cmok:) Pozdrawiam:)

report

Ania Ostrowska
26 july 2011 at 18:42

Aniu, nie obrazisz się, jak coś zaproponuję? Z wersu "które zawsze są przy nich gdy piszą" wywaliłabym "gdy piszą" - bo po pierwsze, to nieracjonalne :) a po drugie, wydaje mi się, że wtedy mocniej wybrzmiewa "zawsze". Przynajmniej w prozie by tak było :) czy w wierszowaniu taka logika nie działa? Nie wiem, nie znam się :( tak tylko....

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 19:33

Aniu nigdy się nie obrażam--uwielbiam pomoc..Lubię się uczyć:) Zaraz zerknę:)Dziękuję-cmok:)

report

Ania Ostrowska
26 july 2011 at 19:38

:) to miłe

report

oczy jak pustynia
26 july 2011 at 19:40

Teza/założenie jest, poproszę o dowody:-)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 july 2011 at 19:51

Prawda ukryta jest w wierszach,(wiadomo nie we wszystkich, ale?) także trudno o dowody(hihi)- przykro mi:) Pozdrawiam piękne oczy:)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
26 july 2011 at 21:34

taki sąsiadkowy, Aniu, ze szklanką przy ścianie. atw; ze wszystkich szklankowych sąsiadek chyba te z materacami na plecach wyglądają najparadniej ;))

report

An - Anna Awsiukiewicz
28 july 2011 at 10:06

Zgadzam się z Tobą Kasiu:)

report

Wieśniak M
27 july 2011 at 07:54

A jednak Aniu zmieniłaś:). Tytuł oddaje treść.Dziękuję w imieniu wiersza:)))

report

Miladora
27 july 2011 at 12:49

Jak widzę, znalazłaś tytuł. :))) Tak - bardzo dobry. :) Czyli nasze handryczenie się pod wierszem coś jednak dało. :)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
28 july 2011 at 06:04

Wieśniaku, Miladoro-wilk syty i owieczka cała-hihi:) Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register