Pochylam się nad tym śmieciem /dla M/
ubrana w zwątpienia i lęki
nie trawisz wyrywasz flaki
za paznokciami ukrywasz śmierć
studnia bez wody pęka
ściany obklejasz wymiocinami
sen na raty
chcesz więcej
złap mnie za rękę
odplączemy poplątane
czarne przemalujemy światłem
za oknami białe gołębie
budzą do życia
znakiem nieskończoności
układam pióra
z plastiku
nie wiem dla kogo - nie kojarzę, ale dobry
report
Dziękuję.. Poznaję smutne prawdy. Niestety pozostanie tajemnicą. Wspomnę tylko że jest bardzo utalentowaną osobą:)
report
Rośniesz An, rośniesz..;)
report
Dziękuję z rumianymi policzkami:)
report
nie zawstydzaj mnie ;)
report
cmok- w Twój rumiany policzek--hihi:)
report
"odplączmy poplątane czarne pomalujmy światłem" - dobre
report
Dziękuję januszu pyziński:)
report
Nic nie jest takie proste i łatwe An, ale trzeba zawsze szukać światła, dobry wiersz An... ;-)))
report
a ja pochylam się nad tym wierszem :):)
report
dobry wiersz, serce widać do ostatniej żyły i tętnicy, dobry
report
Ładnie to ujęłaś ;)
report
Dziękuję :) A miałam wątpliwości czy to wstawic:)
report
Wstawionym, wstęp wzbroniony :)
report
Miło gdy zaglądasz, zwłaszcza z humorkiem:)
report
bo tak naprawdę, wiem co sie za tym kryje :)
report
Ciekawe?:)
report
nie jesteś już dla mnie samotną wyspą, to tak w tajemnicy ;))
report
Pozdrawiam cichutko:)
report
śmierć za paznokciami ukryta:)))))
report
"odplączemy poplątane czarne przemalujemy światłem" -fajne,oraz sen na raty i śmierć za paznokciami wyróżnię :-)
report
Dziękuję Wieśniakowi i najpięknieszym oczom na trumlu:)
report
Twój najlepszy i najmocniejszy wiersz! Świetnie dobrane obrazy i środki! Od A do Z mistrzostwo!
report
Dziękuję Nicki-- to miłe, zwłaszcza usłyszeć to od tak utalentowanej osoby jaką jesteś:) Podziwiam Twoją twórczość:)
report
Jak tu bogato w komentarze. Pozdrawiam serdecznie.
report
Miło mi panie Mirosławie(...)
report
An, no proszę Cię:).....
report
Uważam że jesteś najlepsza, a może się mylę?
report
już nie takie gładkie i dlatego fajne
report
Dziękuję panie Rafale:)Napisałam ten wiersz po tym, kiedy peelka--nazwała siebie śmieciem-taką foliową reklamówką nad którą nikt się nie pochyli:)
report