dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia.
Jonathan Carrol
pójdę do kina na śluby panieńskie
nauczę się być obojętną
pragnę poczuć że żyję
zrobię coś wbrew zakazom
może zdążę
codziennie o tym myślę
dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia.
Jonathan Carrol
pójdę do kina na śluby panieńskie
nauczę się być obojętną
pragnę poczuć że żyję
zrobię coś wbrew zakazom
może zdążę
codziennie o tym myślę
mocne
report
Pragnę poczuć, że żyję. Zrobić coś wbrew rozsądkowi. Może zdążę, zanim się zestarzeję. Codziennie o tym myślę. Fajny wiersz :). Pozdrawiam :)
report
Zgadzam się z poprzednim wpisem a starzenie proponuje rozłożyć w czasie .
report
Ślicznie dziękuję za komentarze:)Tak do końca jeszcze w siebie nie wierzę, ale mam taką silną potrzebę pisania że sama już nie wiem:) jeszcze raz dziękuję:)
report
Nie wbrew sobie, ale jak wczęsniej- wbrew rozsądkowi. Myślenie i wynikająca z niego nieszczaerość wobec siebie jest naszym największym wrogiem. Bo robimy jak wypada, a nie jak chcemy. Świetnie to ujęłaś:) pozdrawiam
report
Każdy wiek ma swoje dobre strony. Ja lubię swoje lata bo mam więcej odwagi na prawdę Żyjmy do pierwszych świec. Miłego...
report