ubraną na cebulkę
rozbierasz warstwa po warstwie
oczy całujesz gorącymi łzami rozkoszy
powietrze napina się jak cięciwa
łuk pracuje na zasadzie zmiennej długości
jesteśmy nadzy
ubraną na cebulkę
rozbierasz warstwa po warstwie
oczy całujesz gorącymi łzami rozkoszy
powietrze napina się jak cięciwa
łuk pracuje na zasadzie zmiennej długości
jesteśmy nadzy
nasycony, pozdrawiam /cebulka szczypie i jak się wgryźć w szczypiący miąż/
report
jak się lubi cebulki, to nie jest problemem-hihi(żartuję oczywiście) Pozdrawiam:)
report
zawstydzasz Anno ;)
report
Aż tak źle Witku?
report
No ostro. Na rumieńce. Pięknie.
report
ależ po co aż tyle warstw:))),chyba aby dojrzeć tę determinację w oczach;)))
report
i taniec, i warstwa po warstwie , a wszystko w wysokiej temperaturze - klimat marzenie :))
report