Znaczę krzyżykami

opadające czerwone liście winobluszczu
liczą ostatnie uciekające dni jesieni
słonce nie ma ochoty się schować
zaprasza nas do zabawy w ogrodzie

biedronki i motyle obudzone ciepłem
ozdabiają krzewy i kwiaty truskawek
przyroda rządzi się swoim prawem
chyba pogubiła gdzieś daty

zakreślam w kalendarzu ciepłe dni
krzyżyków jest coraz więcej

każdy słoneczny dzień jest na wagę złota

Mirek Dębogórski
14 december 2010 at 15:23

Och jakbym chciał taki ciepły. Z oknem pada śnieg. Twoje Aniu wierszyki grzeją jak lato. Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register