czytam wiersze aż mnie boli
smutek gorycz żale wszędzie
przecież życie takie piękne
prosty wybór jest potrzebny
ciała nasze są świątynią
umysł myśli poprowadzi
tylko pierwszy krok jest trudny
reszta sama jakoś płynie
ja wybrałam
podniosłam głowę
poczułam miłość
ujrzałam cele
uśmiech mam na twarzy
ufność w sercu noszę
nie szukam Boga w niebie
w oczy ludzi zerkam
w tłoku niewidzialnych skrzydeł
Mogę zrozumieć zamysł autorki, pełnię wiary i optymizmu. Ale jest to optymizm nierealny, nieżyciowy. Cele mieć trzeba ale ile razy się głowę schyli nim się je osiągnie wie tylko ktoś kto cokolwiek w życiu osiągnął. Bo nie raz nie tylko schylić przyjdzie głowę, ale niemal nosem po ziemi szurać. Można nawet upaść, ważne by się podnieść. A z technicznej strony - po co te ukośniki w wierszu? Moim zdaniem zbędne. Pozdrawiam
report
Tak jak Ty myśli większośc i dlatego to napisałam,ponieważ zmieniłam wiele w moim życiu gdy zaufałam sobie.Fakt mam już swoje lata więc i potrzeb niewiele, ale jednak. Piszę od pięciu miesięcy wiersze-to też daje do myślenia zważając na fakt że jestem normalną starszą panią z prowincji.Życie zmieniłam o 380 stopni.Dotyka się ziemi nosem gdy się sobie do końca nie ufa. Ja już podniosłam głowę.Warto popatrzec w swoje oczy w lustrze.Dziękuję za komentarz .Pozdrawiam
report
A może perspektywa zależy od tego ile mamy do stracenia?
report
Bez mocnego napierania łatwiej można coś osiągnąc. Od kiedy przestałam myślec o stratach i od kiedy przestałam wkurzac się na życie jakoś dziwnie przychodzą piękne zmiany.Troszkę pózno to odkryłam, ale jestem w szoku.Gdy zwolniłam świat sam przystosowywuje się do mnie:)
report
Pani Anno niech pani pisze i nie tłumaczy się. Wszyscy mamy jakiś powód dla którego piszemy, ale on jest nieważny. Istotne jest to że piszemy i jesteśmy tu i teraz razem
report
Tu nawet nie było powodu do tłumaczenia się. Ja z Panią Anną zwyczajnie dyskutuję, prowokuję do wyjaśnienia, bo chyba po to się pisze żeby ktoś chciał to czytać, żeby się komuś chciało nad tym podumać, podyskutować, czyż nie? ;)
report
;)) pozdrawiam cieplutko
report
Witku mam dawno podniesioną głowę, także spoko. Już się nie tłumaczę tylko pokazuję drogę.Pozdrawiam cieplutko:)
report
i oto chodzi Anno, czekam na kolejne wiersze
report
Dziękuję Witku.Pozdrawiam:)
report
Nie zawsze łatwe proste wybory. Miłego...
report