Wybudzona z letargu

coraz krótszy czas
do celebrowania życia
na który mam apetyt

niewierna prawom
sprzeczna ze sobą
zanurzam się w mikrokosmos

wytwarzam endorfiny
by wdrażać pomysły
które mi nie przystoją

boso niczym/ isadora duncan/
z szelmowskim uśmiechem
przetańczę życie do końca
szczęście rozsypię wokoło

resztę zaniosę za zasłonę

Edmund Muscar Czynszak
26 september 2010 at 09:42

Świetny wiersz sam często przetaczam po takich nastrojach. Pozdrawiam.

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 september 2010 at 10:44

Mam nadzieję że radość i tam zaniosę-hihi. Dziękuję i Pozdrawiam

report

Withkacy
27 september 2010 at 09:00

Anno czas więc przystąpić do dzieła!!!

report

Mirek Dębogórski
14 december 2010 at 16:09

Apetyty trzeba zaspokajać. Życzę spełnień.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register