dom taki zimny pusty
bez cichych szeptów
i tego żaru w oczach
ze wszystkich kątów
wieje już chłodem
po podłodze snują się
smutne cienie
w zimnych kapciach
na ścianach są skrzywione
rysy smutnych twarzy
dzieci nie odwiedzają
swojego gniazda
tak często jak kiedyś
i taki brak wspólnych celów
na przyszłość, na radość
czy tak wygląda jesień życia
chyba za szybko przyszła
nawet ich oczy widzą ją inaczej
i tylko w ciemne barwy ubraną
lustro też zniekształca
tam życie tak jakoś
koślawo
Na wszystkich jesień działa przygnębiająco a już szczególnie w moim wieku.Widok pożółkłych i opadających liści jeszcze bardziej potęguje taki stan. Strofy też adekawtnie oddają "uroki" tej nie przez wszystkich lubianej pory roku.Ale w każdym schyłku lata można dostrzeć (o ile się chce) sympatyczne momenty.Lustro zawsze odbija rzeczywistość odwracając kolej rzeczy !
report
Tak dokładnie Józefie niestety jesień smutek nam ze sobą niesie a wiersz ciekawy .
report
byleby do wiosny!
report
bardzo ładnie Aniu:)
report
Ale w sercu RAJ.:-)))))))))))))))
report