gdy wracasz z pracy
witam cię w progu
w uśmiechu
widzę zmęczenie
radosny oddech
spływa mi ulgą
następny dzień
we dwoje
tak trudno planować
życie na jutro
mówisz że pachnie
dziś lasem
na obiad jest zupa
grzybowa
ściany spisują
zapachy na zimę
bardzo łagodne pióro
report
Przyjemny jest ten zapach lasu w twoim wykonaniu. Pozdrawiam
report
Aniu, pięknie, brawo
report
ściany spisują / zapachy na zimę To jest akurat ładne, to mi się podoba.
report
Dziękuję Tupack, miło jest to usłyszec
report
Nie umiałbym tak napisać o codzienności. Trzeba być bardzo uduchowionym. Tylko Kobieta tak potrafi. Chyba wiersze mają płeć. Zgrzyta mi trochę "bycia". Wyrzuciłbym i zostawił "we dwoje". Wspaniały wiersz. Do takich to w białej koszuli. Miłego...
report