7 october 2011

poetry

Pi.
Pi.

mistrzostwa polski w wybieraniu czyjejś przyszłości

specjaliści od tego by było mi jeszcze lepiej kopią się
po ukrytych pod stołem goleniach. mnie jest dobrze.
całkiem. znów wylewam się z siebie przenajlepszym mną

na powitanie, na pożegnanie, na wyminięcie przy urnie.
to widowisko specjalnej troski. średnio raz na cztery lata
osobiście mogę się do siebie zwrócić: mój ty narodzie ty!

i nigdy nie jestem prawdomówny. msza telewizyjna
z dwoma szamanami naraz nie wypleniła szeptów znad głowy.
daj mu szansę, daj mu swoją naiwność, daj mu gwizdek

i pozwól ogłosić radykalny faul walkowerem. w tej grze
nie wygrywa najlepszy. w tej lidze zwycięża demokratyczne
wuwuzele. przecież my od zawsze woleliśmy mieć śmieszniej.

alt art
20 january 2017 at 15:02

śmieszniej i straszniej..

report

jeśli tylko
20 january 2017 at 15:38

no patrz, jakie coraz aktualniejsze.. ciekawie wyrażone

report

alt art
20 january 2017 at 16:20

wieszcze tak majom..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register