29 june 2010

poetry

Pi.
Pi.

wydanie drugie poprawione

owładnięty konformistyczną potrzebą
wydałem:
tomik rachitycznej poezji,
córkę za pierwszego lepszego,
przyjaciela w ramach rewanżu
bo kiedyś skurwiel wydał mnie,
opinię żywcem zerżniętą z poprzednika,
oraz kolację i zaprosiłem trzynastu.

potem tamtej pochmurnej nocy,
nim kur zapiał trzykrotnym wyrokiem,
najpierw wydałem siepaczom
dokładny adres Oliwnego Ogrodu
(ucieszyli się),
następnie sprytne oświadczenie,
że to nie ja lecz jakiś Judasz
(ucieszyli się inni),
a na koniec resztę ze stu srebrników
w odpowiednio ubabrane ręce
(wydało mi się, że cieszą się wszyscy).

wreszcie doświadczony już
w żmudnym procesie wydawania,
postanowiłem wydać siebie.
głęboko ciętym drukiem
na nagrobnej płycie.
okazałem się bestsellerem.

Jarosław Trześniewski
29 june 2010 at 09:31

Świetne:)

report

Pi.
29 june 2010 at 09:44

Jarek Jarek... ale ty mnie komplementujesz :) Jakbyś był Mirką na przykład to już bym rzucił jakimś intelektualizującym "umówieniem się na kawę"... :) a my to możemy co najwyżej pójść na "obserwacyjny browar" a potem to opisać. :)

report

Jarosław Trześniewski
29 june 2010 at 13:19

To wklej jakiegoś gniota, a wtedy się przejedziemy:):) Jak widzę masz plusy dodatnie i ujemne, widać że dużo gorszy jest rożdźwięk:):)

report

Mirka Szychowiak
29 june 2010 at 14:10

Pod tym tekstem na pewno nie padnie żadne zaproszenie:) jestem teraz zmachana i jem japko, ale potem napiszę, czemu. Może tylko krótko na razie: wiersz jest do zrobienia moim zdaniem. MM jest słodki.

report

Pi.
29 june 2010 at 14:42

jedzenie owoców jest szkodliwe dla ludzkości. Jedna Ewa kiedyś japko zeżarła i co? Houston mamy problem :) MM jest słodszy niż M

report

Jarosław Trześniewski
29 june 2010 at 14:34

MM słodki jak ekshumowana Marylin Monroe -odmiana tegorocznej truskawki , jabłka Adama chyba ubiegłoroczne:):)

report

No hole in the water
30 june 2010 at 15:01

Pierwszego dnia wiedziałam, że będziesz bestcośtam! Jesteś jedynym facetem, który wywołuje u mnie ciary-mary! Pozdro dla Baś'a od nas obydwu!

report

Pi.
30 june 2010 at 17:24

ale jaja... zaniemówiłem. teraz będę miał kryzys twórczy na bank :)

report

No hole in the water
30 june 2010 at 20:08

Uspokój się do kwadratu! :P

report

sabathini
30 june 2010 at 20:12

głebokie.lubię lączenie stulu wysokiego z ulicą, to ma swój urok, podoba mi sie i skłania ku refleksji...ku wydaniu siebie...

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 july 2010 at 23:20

nie no.... to jest bomba... i czego ja tu z siebie posmiewisko robie... oj widze ze mam wzory do gonienia oj mam... czapka z glowy...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register