gdybyś kiedyś napisała taki wiersz, którego bym pożądał
coraz więcej muszę czytać
by osiągnąć stan niedorzecznej zazdrości
i burknąć pod nosem
że do diabła, że do jasnej cholery
że skandal i totalnie muka
dlaczego sam tego jeszcze nie napisałem
bywa że w bezsilnym trzepocie
posiłkuję się każdym dostępnym rodzajem alkoholu
to po alkoholu robię się zazdrosny jak z nut
- zapytajcie moich kobiet niedowiarki!
ale zważ i dopuść prawdopodobieństwo ryzyka
że twój tak wypieszczony wiersz
albo twój tak ekshibicjonistycznie rozdarty wiersz
wzbudza we mnie barbarzyńskie instynkty
z elementarnego w swojej prostocie powodu
jestem niedopity przepity
bądź po prostu nie chcę dowidzieć tego
co niby gwarantowany podczas masturbacji orgazm
nadchodzi
its coming baby its coming
still still nothing
coraz więcej musi mi się chcieć
czytać między rozłożonymi na oścież wersami
coraz mniej na to
szans
jakbym był z impregnowanego drewna
więc szkoda twoich słów
nie podpalą
pozostaje pod wrażeniem wiersza
report
ZQB y Piotruś...to twoj najlepszy wiesz jaki popelniles_a tu niepelnienie...'albo po prostu nie chcę dowidzieć tego co niby gwarantowany podczas masturbacji orgazm nadchodzi '
report
score:)
report
Jest r. Jest kwadrat, no i wkoło jest wesoło.
report
Bardzo dobry wiersz, Pi. ;) I dobrego. :)
report
spodobał się :)
report
no, nareszcie coś do poczytania. in plus.
report
znow zadrzala ziemia od Waszmoscnego tekstu
report