życie seksualne dzikich z naprzeciwka
do mieszkania z najbardziej przeźroczystymi
szybami wkomponowali się nowi rezydenci. stać ich
na przejrzyste życie wewnętrzne i ego. intymność
na oścież? w to im graj. skapitulowała pruderia
zbyt biała. zbyt aseptyczna a przez to zbyt obojętna,
więc poszła na pojutrzejszy recycling. intrygujące.
odkupiłem od syna lornetkę i za bezcen czuję to samo
podniecenie, które ponoć zalewało Malinowskiego,
gdy podglądał etniczne zachowania Aborygenów.
już dzisiaj przed północą dowiem się, że Ona lubi
wyprowadzać obwisłe piersi na wiatr, a On nie myje
rąk po sikaniu. pozwalają wilczurowi wąchać krocza.
kiedy napiszę o nich wiersz - nawet nie przeczytają.
Trochę kontrowersyjny temat. Jeszcze nie wiem czy mi się podoba. Na pierwszy rzut oka drazni ilośc "zbyt" w drugiej zwrotce.
report
masz rację. zaraz poszukam czegoś co się nada brzmieniowo w to miejsce... :)
report
Niesamowite, napisałeś coś, o czym dziś myślałam:)
report
Na pewno nie przeczytają. ;))) Pi, mam pytanie - raz zaczynasz wielką literą po kropce, raz małą. Raz dajesz przecinek, a raz nie. Ja bym to ujednoliciła. ;) No i chyba faktycznie jedno "zbyt" można zamienić lub usunąć. Na marginesie pomyślałam, kim my wydajemy się być dla sąsiadów i na wszelki wypadek zasłoniłam okna. ;))) Dobrego. ;)
report
no faktycznie. niechlujstwo wylazło... duże literki won! :)
report
A może przeczytają ?:):)O ile (też) są sami voyerystami:):) Sąsiadka vis a vis obserwuje świat przez lornetkę:) lol.!
report
Trochę mi to przypomina /rozbieranie Justyny/, ale jest zdecydowanie głośniejsze i rzeczywiście nie wiem czy się podoba, w każdym razie nie żałuję, że przeczytałam i z pewnością wrócę, bo nie sposób zapomnieć!
report
celnie celująco - prosto w serce.
report
super się czyta.
report