ta specyficzna forma porozumienia
polega na wystukiwaniu
poszczególnych znaków
na klawiaturze.
sztuka po sztuce dla sztuki:
H u M p T y d U m P t Y
spacje teraz w modzie.
ich pustość tak pełna niedopowiedzeń.
co ciekawe - werbalna znajomość mowy ciała
nadaje się w tym momencie do kosza
- opróżnij kosz enter!
można ziewać, pisząc o miłości szalonej do Kapelusznika.
można dłubać w nosie, kłując Boga w jego jedyne oko.
można sobie nawet robić dobrze.
manifest wirtualnych onanistów:
do cyberka niezbedny jest zaledwie jeden palec
i skróty do emoticonoff
cóż przeczytasz między tłustymi wersetami,
jeśli napełniłem je solidną próżnią?
co nadpowiesz, przeprojektowując
własne pragnienia w moje?
...usta? ...palce? ...myśli?
ilu tłumaczeń będziemy potrzebować
by odnaleźć wspólny czat myślenia?
oby nie stał się bocznicą.
- Alicjo po tamtej stronie monitora.
gdybym czytała ten wiersz zanim weszłam na Trumla, chyba bym się nie odważyła na publikowanie swoich bzdur i bzdurek - szacun
report
nie wolno ci tak myśleć. grzeszyć można nadmierną pychą ale też nadmierną pokorą. czuj wartość tego co piszesz.
report
żeby tak można pstryknąć palcami i poczuć wartość czegokolwiek własnego
report
bardzo trafia w moje klimaty niezrozumienia nadrozumien... pozdrawiam
report
Nie spodziewałam się panie Piotrze, że podczas czytania pana wiersza bedę sie głośno śmiać. Oczywiście tylko przez chwilę, zaraz spoważniałam i zrobiło się gorzko, jak od wyrzutów sumienia. Na szczęście nie moich. Ja nie piszę wierszy.
report
Hihi--jestem zachwycona lekkością Twojego pióra . A temat?-strzał w dziesiątkę- z humorkiem oczywiście, tak jak lubię.Dziękuję:)
report
Cześć Pi. bardzo fajny wiersz. Na forum PZ wstawię inny w tym temacie, mojego ulubionego poety; zerknij sobie w wolnej chwili. Pozdrawiam:)
report
Pi, zarąbisty.
report