miłość w czasach przedkomórkowych
między nami cisza rozpylona w tęczowy koloidalny roztwór
tęsknego dźwięku, jak taka międzymiastowa ze Skarżyskiem
w zadeszczony październikowy spleen. ty tam, ja tu, ja tu,
ja tu, a z nami owe impulsy, zabłąkane gdzieś w kapryśnej
centrali telefonicznej. ebonit grzeje prawie jak twoja pierś,
którą czuję podświadomie. chwytam się słuchawki, niby brzytwy
a łapię klaustrofobię, więc rozpraszam się po czułych życiorysach
zapisanych niebieskim flamastrem na udającym drewno drewnie.
mógłbym z nich ułożyć wzorcowy film i dostać Oscara albo grypę.
więc przypuśćmy Konrad, przypuśćmy Brygida. byli tu - gdzie są?
razem? osobno? żona czy puszczalska?, brutal czy mitoman? to na nic.
jej charakterystycznego "ł" już nie pamiętam. membrany pogasły.
skrobię cierpliwe krople deszczu od spodu. zajęte, zajęte.
zajęte jest w każde siąpiące popołudnie. ciągnie wtedy ludzi,
by choćby szepnąć: posłuchaj, jak u mnie też pada deszcz...
Pierwsze póltora wersu wyrzuciłbym do kosza, resztę czuję, reszta wyśmienicie.
report
Wyrzuciłabym do kosza resztę z wyśmienitej na hałdzie kolacji, półtoraczki - czuję ruchy - niewierszorobaczki.
report
Nic nie rozumiem! Acha i mówi się "hołda"! Przynajmniej tam gdzie są hołdy.
report
a mnie podoba się w całości, bo jakbym czytała o sobie... pozdrawiam :)
report
I mnie się podoba do ostatniej literki! To moje przeciw wyrzucaniu wersów z tego wiersza. A oto co dla mnie znaczy Hołda: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Hołda
report
Hołda w palestrze to ci dopiero! Czytam i czytam ten pierwszy wers i naprawdę marzę o tym by był inny, bo jak go przeczytałem po raz pierwszy, to chciałem zarzucić dalszą lekturę (że niby bełkotliwe) i wiem już, jak wiele bym stracił
report
:) Waldemarze... marzenia nie po to są by się spełniły, marzenia po to są by były... niestety nie zmienię pierwszego półtorawersu... obaj powiemy: trudno... pozdrawiam...
report
Trudno. To ja będę sobie czytał bez niego :) Pozdrawiam.
report
zapamiętałam po pierwszym czytaniu. wrył się mocno. wczoraj miałam okazję wysłuchać autorskiej wersji :) to tutaj Pi. to tutaj zapamiętałam :) pozdrawiam.
report
świetny!
report