23 august 2010

poetry

Pi.
Pi.

telenowela

w poprzednim odcinku
poeta pędził aż mu wiało po literach
odrywając się od śródsłowia
kostniały w tym samym języku
co kolejne stacje ku golgocie

można by przypuszczać że to zamierzone
niedokręcenia:
zaznacz czas od "G" do "A"
miejsce i przestrzeń oznaczą się same
i nie pomijaj nie pomijaj nie pomijaj
a nie będzie ci minięte męczeństwo

w następnym odcinku
poeta namaści nas objawieniem:
ale was wystrychnąłem za dudki
pokaże środkowy palec - ucięty w pół
i streści się z treści publicznie
czekamy

karnie tulimy więdnące zainteresowanie
kondukt tkwi
konduktor podnosi gwizdek: czas minął
można już ofuknąć płaczki
ale nie można zabrać ze sobą dziury w ziemi
na wieczną pamiątkę

Nesca
23 august 2010 at 14:00

Tylko ... nie pomijaj! Bardzo dobry tekst. Zatrzymuje czytelnika i poniekad moralizuje.

report

Jarosław Trześniewski
23 august 2010 at 14:12

Tak nie można . Zabrać dziury w ziemi. Jak zawsze - bardzo dobry.

report

Jarosław Trześniewski
23 august 2010 at 16:15

Ofukanie płaczek:):)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register