16 august 2010

poetry

Pi.
Pi.

smakujesz Morzem Czarnym najdroższa...

Cornelio przyjechał tutaj z Mołdawii
i krzywi mi się w twarz gdy kiwam głową: ach znam, to Rumunia.
nie - mówi Cornelio - Rumunia to Nadia Comaneci, Nicolae
Ceausescu i książę Drakula.

przy tortellini con porcini Cornelio
koryguje ogólnoświatowy dogmat, że Drakula to w Transylwanii.
nie - cierpliwy Cornelio - Vlad Palownik nie oglądał gór
od zacienionej strony zboczy.

Emilia milczy. pewnie dlatego, że ma usta pełne
frutti di mare. nie przerywając krwawej opowieści Cornelio
zgrabnie nabija ośmiorniczki na miniaturowe paliki
i topi je w ustach kochanki.

Emilia drży. ja też drżę, gdy Cornelio wymachując mi
przed oczami nadzwyczaj ostrą wykałaczką, pyta czy wszystko
zrozumiałem. Cornelio przyjechał tu z Mołdawii, ja z Polski.
kaleczymy w Ponte Tresa angielski.

nocą Cornelio szepnie - hai gusto mare nero cara mia,
gdy tradycyjnie nabije Emilię na pal. nie z miłości.
z tęsknoty.

Szel
16 august 2010 at 22:24

cos mi to mowi PI. :)

report

Pi.
16 august 2010 at 22:29

co ci mówi? :)

report

Szel
16 august 2010 at 22:40

gada mi o tchawicy:P

report

xxxx
16 august 2010 at 22:39

że to świetny tekst vlad palownik byłby zaszczycony, że tyle razy w tekście robiłeś wycieczki do osławionych pali ;-)

report

Jarosław Trześniewski
16 august 2010 at 23:21

W ZSRR wydano kiedyś słownik mołdawsko -rumunski . Różnił sie tylko alfabetem. Mołdawski - rosyjskimi bukwami- rumunski- łacińskimi.A toczka w toczkę było wsio rawno. Swietny wiersz .

report

Wojciech Jacek Pelc
17 august 2010 at 07:15

miałem kiedyś podobne zdarzenie. wiozłem na stopa łotysza, studenta geografii (gdzies między lublinem a krosnem a jechał z Rygi do Budapesztu) i albo udawał albo miał jakąś awersje albo właśnie chciał ćwiczyć angielski bo po rosyjsku tylko milczał. tak więc ja dukałem on dukał i gadało nam się świetnie ;) a wiersz, to wiesz pi, w klimacie jak lubię :)

report

Wanda Szczypiorska
17 august 2010 at 08:02

Ciekawa opowieść arcyciekawie zakończona

report

Laura Calvados
17 august 2010 at 20:33

boskie

report

Anna Nawrocka
25 august 2010 at 19:13

Morze Czarne smakuje zieloną lemoniadą i potrawką z kuskusem. w czasach kiedy nikt nie słyszał o szkodliwości promieni słonecznych a Teodozja zamknięta była dla obcokrajowców, podziwiałam obrazy Ajwazowskiego... Emilia ma kochankę i kochanka? yyy.. zakręciłam się. wiersz przedni - w smaku.

report

Pi.
25 august 2010 at 20:26

czyli jakby co, do przedpokoju w Salonie może być? :)

report

Anna Nawrocka
25 august 2010 at 22:36

baa! jasne, że tak.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register