11 august 2010

poetry

Pi.
Pi.

każdy po stronie siebie

ci barbarzyńcy, których zwiastował prorok Kawafis
są już na przedmieściach. okopali się drewnianym
monumentem, podzielili bruk na ten swój i ten nasz
jak parodię powszedniego chleba. obły kamień

puchnie w pięściach każdemu, lecz to nie tłusta ryba
więc lud nie będzie syty nim nie pogasną igrzyska.
niczym orda Abena Humei w wąwozie Alpuhary, ci krzyczą
o Bogu, który tylko z nimi. nie będę grał gwoździem

w kółko i krzyżyk, ale nadstawię banitom nietknięty
policzek. byłem altruistą w swoim czasie. w naiwnej
przestrzeni dbałem o niewidzialność rąk u progu żniw.
dziś szorstki duch bliższy mnie samego niż tlący się lont.

możesz być królem Grenady lub pomnikiem Krakowskiego
Przedmieścia, ale żadna chamsa skutecznie nie chroni
przed barbarzyństwem. za późno. zawłaszczone pogardą
symbole śnią już wyłącznie o własnych rozgoryczeniach.

Wojciech Jacek Pelc
11 august 2010 at 22:22

bardzo dobrze to ująłeś.

report

Jarosław Trześniewski
11 august 2010 at 22:39

Pi - bardzo dobry.Lubie taka poetykę a nawiązanie do "Czekając na barbarzyńców "Kawafisa kapitalne:)

report

Pi.
11 august 2010 at 22:51

ha! brawo za wyczucie odniesienia, ale to było łatwe. dla ciebie. dla ciebie trudniejszy jest Aben Humeya :) googluj :)

report

Mirka Szychowiak
11 august 2010 at 22:43

pięknie. Ale: "zawłaszczone pogardą symbole"?? Brzydko. Moim zdaniem prościej, nie łamać języka. Naznaczone, splamione, nasycone. No, nie wiem

report

Pi.
11 august 2010 at 22:50

hmmm hmmm hmmm... biorę ten moment do przemyśleń. choć wiesz dobrze, że tu chodzi mi o te symbole, które zostały wzięte tylko dla siebie. są ich i nikogo więcej. z całym nieprzyzwoleniem na wspólność, na tolerancję, na naszość.

report

Jarosław Trześniewski
11 august 2010 at 22:59

Nie muszę googlowac Pi:) Wąwóz Alpuhary,walki z Saracenami:):)Grenada Grenada Grenada maja:):)

report

Pi.
11 august 2010 at 23:04

błogochwalę twój wiedzą naznaczony umysł :) prawie. 24.12.1568. jeśliby zamienić Saracenów na Morysków :)))) ale to pryszcz :)

report

Mirka Szychowiak
11 august 2010 at 23:19

okiej, wiec może naznaczone, przesiąknięte, nie wiem. Ale zawłaszczone robi mi zgagę w oczach.

report

Pi.
11 august 2010 at 23:29

o matko... zgaga oczami? :) pełna poezja... dobra, mój ty "poprzeczniku"... pomyśli się nad tym... ale nie nagle bo to po diable :)

report

Jarosław Trześniewski
11 august 2010 at 23:40

Ja jakoś bez zgagi. Chyba że neutralniej - "zaznaczone"?

report

Pi.
12 august 2010 at 00:52

a po "zacietrzewione" nadal będziesz refluksować refleksami? :)

report

Wanda Szczypiorska
12 august 2010 at 14:26

A ja mam w domu Krakowskie Przedmieście, więc bardzo się wczułam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register