ALL WORKS Poetry (27)
About me Friends (2)

Zwierciadło

Oczywiste odbicie przyzwalające, zmarszczkom
uderzać o serce, zmącone tylko kijankami
gdy nad stawem wpada kroplami, rozmazuje smugi
na kamykiem kaczki puszczone, srebrzyste fale
ostatnie prawdziwe wejrzenie w głąb myśli,
już nie będzie

Lotosy, dziś dają ukojenie łzą
jutro obnażą jedną, rozmazaną dłońmi twarz
dokładnie jak dla oczu powieka
mgła ciszą osłoni pocałunek,
lub wiatr sinym wodorostem zaplącze krzyk

zielona cebulka
17 may 2010 at 16:59

Tytuł trochę pretensjonalny. Kijankami rymuje się z kroplami. W pierwszym wersie drugiej strofy lepsze byłoby "dają" zamiast "dając". Pozbyłabym się słów zapychaczy, typu: dokładnie, tylko, nigdy. pozdrawiam

report

Wanda Szczypiorska
17 may 2010 at 18:24

ostatni wers ładny

report

Leszek
18 may 2010 at 15:49

Bardzo niejasny, wiem, ale dla mnie nie jest to zaletą...

report

Rafał Muszer
6 january 2011 at 16:43

ok

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register