Chwile szarości

Za oknem brzoza 
z zielonej komży promyki strząsa 
trochę smutna trochę radosna 
słońce spojrzeniem pogodnym obdziela 
chciałbym podziękować tym samym
lecz szorstki dotyk losu
przygniata mnie do ziemi

jak trudno czasem
ze smutku radość wykrzesać

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register