W moim ogrodzie pachnie lawendą
w ziołowym zagonie wezbrała mięta
i słońcu wyblakły dawne troski
a pejzaż wiosny jest bardziej radosny
drzewa częstują świeżym owocem
nawet wieczory bywają urocze
w zaułkach zieleni twój uśmiech się mieni
nasze anioły wzrokiem dotykają ziemi
ptaki skrzydłami mieszają cisze
w głośniku radia głos jej słyszę
tylko stara grusza stoi nie ruchoma
chłodny powiem skrywając w swoich ramionach
i to są barwy tego zakątka
po którym spokój w ciszy chętnie się błąka.
To jest tej chwili najpiękniejsza uroda.
jak w zaczarowanym ogrodzie..
report
W moim ogrodzie pachnie lawendą w ziołowym zagonie wezbrała mięta i słońcu wyblakły dawne troski pejzaż wiosny jest bardziej radosny drzewa częstują świeżym owocem nawet wieczory bywają urocze w zaułkach zieleni twój uśmiech się mieni nasze anioły wzrokiem dotykają ziemi ptaki skrzydłami mieszają ciszę w głośniku radia głos jej słyszę tylko stara grusza stoi nieruchoma chłodnym powiem skrywając w swoich ramionach i to są barwy tego zakątka po którym spokój w ciszy chętnie się błąka. To jest tej chwili najpiękniejsza uroda.
report
uwielbiam ogrody Edmundzie...anioly mi w tym wierzszu nie graja...gdybys je zamienil na driady? _majowy:))
report
w moim ogrodzie pachnie konwalia,przekwitły juz bzy.ale jestem tam ja i jesteś Ty.Wiersz na tak.Pozdrawiam Ciebie Edziu
report