Och ty moja ropuszko, powiedział ropuch do ropuszki
Och ty mój aniele, rzece koza do Kózki.
Och ty moja błękitna latawico, rzece motyl do biedronki.
Ty mój zwierzaku, powiedziała much do stonki.
Och ty mój niebieski ptaszku, rzece szpak do sikorki.
Ty mój wszechświecie, który wchłonął mą duszę,
jak się od ciebie nie wyrwę to się chyba uduszę.
Pozostawił jej wspaniałomyślnie dzieci i alimenty,
i fruwał szczęśliwie po niebieskich przestworzach,
ona mniej szczęśliwe, proste życie wiodła.
Jest to żartobliwy wierszyk popełniony na potrzebę jednego z moich satyrycznych programów !
report
Temacik wcale nie jest żartem ale czasem satyra pokazuje rzeczy smutne ostrzej. Pozdrawiam :)
report
Świetna fraszka z przesłaniem !
report
Świetna fraszka z przesłaniem !
report
Dokładnie temat podyktowany przez życie ...
report