Zagubiony pomiędzy nocą a dniem
z kundlone myśli za uśmiechem skrywam,
bezdomne ptaki przecinają nieba skwer
biel skalana czernią smutna prawdę odkrywa,
błąkam się po labiryncie swej samotności
kiedy spotkam ciebie może będzie prościej?
Zagubiony pomiędzy nocą a dniem
z kundlone myśli za uśmiechem skrywam,
bezdomne ptaki przecinają nieba skwer
biel skalana czernią smutna prawdę odkrywa,
błąkam się po labiryncie swej samotności
kiedy spotkam ciebie może będzie prościej?
"z kundlone" zdaje się pisać nieco inaczej ale mogę się mylić oczywiście
report
Masz rację - niejeden pies sie skundlił !
report
Nieraz drugiej połowy szuka się połowę życia.Jakoś nie mogę wyjść z tej połowy ! Są też inne połówki po , które w historii literatury sięgał nie jeden poeta !
report
'skundlone myśli' podoba mi się wiersz, Edmundzie
report