Darowany wyrok przyjąłem ze spokojem
ty jesteś przy mnie ja przy tobie stoję,
żyjemy tak razem na przeciwnych biegunach
między nami pęcznieje niezgody góra
księżyc się budzi i zasypia o właściwej porze
ja, co rano się modlę
zdejmij ze mnie swą klątwę
mój ty dobry Boże.
Ja biorę życie w swoje ręce, jakoś mi to lepiej działa:) Wiersz smutny:)
report
Niezbadane są wyroki Boskie ale niestety często jesteśmy przyczyną takiego a nie innego wyniku boskiej sprawiedliwości.Można też zmniejszyć odległości między tymi biegunami nawet siłą woli !
report
Powtarzane modlitwy czasami trafiają do adresata.
report