Zwykły dzień
jeden z talii zapisanych kart,
cisza telefon cisza
kilka rzuconych pospiesznie słów
spiętrzone myśli w stosie powolnych chwil.
Pustką przekładana każda kolejna minuta
wstrzymane oddechy
jutro inaczej będą brzmieć.
Żółw stanął w poprzek
klucz w zamku tkwi
czy znów odnajdę ciebie
za kilka długich dni.
Ten mi się Edmundzie podoba :) Pozdrawiam :)
report
puste chwile, które wypełnił ten wiersz ;)
report
Bardzo ciekawy wiersz !
report
Pięknie wyrażona tęsknota i życie jak talia kart.Podziwiam !
report